autor

(Nie) Najlepsza Przyjaciółka

Przyjaciół ma każdy, ale nie każdy
umie być przyjacielem…

Opublikowano 06.12.17 Autor: lilu2012
social icons
Przyjaciółka kłamała na temat swojej utraty wagi
Nie rzucajcie we mnie kamieniami po przeczytaniu, nie jestem tą samą zawistną obłudną przyjaciółką. Zawsze szczerze się cieszyłam ze swojej najlepszej przyjaciółki, dzieliłam z nią żale i radości. I jestem teraz bardzo zraniona. Możecie powiedzieć, że jestem zazdrosna, ale czuję zdradę z jej strony. Straciła 15 kg i ukryła przede mną swój "tajny" sposób na zrzucenie wagi, o którym się dowiedziałam całkiem przypadkowo...
Prehistoria

Jesteśmy przyjaciółkami jeszcze z liceum. Studiowałyśmy razem, ale w dzieciństwie nie przyjaźniłyśmy się z nią. Ona była chudym dzieckiem, a ja zawsze byłam grubą dziewczynką. Natychmiast powiem, niezbyt grubą. Ale nie można było mnie nazwać szczupłą.

Wszystko się zmieniło, gdy zaczęłyśmy być być nastolatkami. Basia miała zaburzenie hormonalne i dosłownie zaczęła rosnąć na oczach… ale nie w górę, lecz w wszerz. A ja miałam szczęście, zrobiłam się wyższa i przy tej samej wadze stałam się prawdziwą ślicznotką. Nie wiem dlaczego, ale zaczęłam żałować Basi i jakoś się zbliżyłyśmy. Co więcej, na jej tle zaczęłam w końcu wyglądać atrakcyjnie. Chłopcy zaczęli zwracać uwagę nie na Basię, ale na mnie.

Przez 10 lat w jednej wadze

Od tego czasu, odkąd miałyśmy po 16, minęło już 10 lat. Warto zauważyć, że przez cały ten czas moja waga była niestabilna. Kilka razy na tle stresu i innych czynników traciłam i przybierałam na wadze. W tym samym czasie moja waga sięgała maksymalnie 70 kg przy wzroście 167 cm. Zwykle byłam szczupła i ważyłam około 60 kg.

Basia ze swoim wzrostem 162 cm w ciągu 10 lat ważyła 67 kg. Może się wydawać, że to nie jest dużo, ale zapewniam, akurat 15 kg w jej ciele były zbędne. Już od dawna jestem przyzwyczajona dawać jej na prezent ubrania w rozmiarze XL i zauważać spojrzenia facetów, gdy spacerowałyśmy z nią razem.

Oczywiście, ja pierwsza wyszłam za mąż. Basia zaś miała kilka nieudanych związków, które zresztą i powstały dlatego, że ja wszczepiłam jej przynajmniej trochę pewności siebie. Jej zazwyczaj nigdy nikt się nie podobał. Zresztą sama sobie też nigdy się nie podobała. A jak wiadomo, jeśli nie lubisz i nie doceniasz siebie, to nikt cię nie będzie doceniał ani lubił.

Za 2 miesiące schudła 15 kg!

Na szczycie urlopów i wakacji Basia i ja przez krótki czas straciłyśmy kontakt. Najpierw było dużo pracy, potem polecieliśmy z mężem odpocząć, potem Basia też pojechała na wakacje. Więc nie widziałyśmy się z nią przez miesiąc. Gdy w końcu przyszła do nas, byłam bardzo, bardzo zdziwiona. Przede mną stał zupełnie inny człowiek. Sympatyczna dziewczyna o lekkiej opaleniźnie w nowych modnych ciuchach w rozmiarze już M/L.

Trudno było w to uwierzyć. W zaledwie miesiąc Basia zrzuciła 8 kg! Przerywając niezręczną ciszę ze zdumioną twarzą przyjaciółka zapytała: «Jak ci się podoba mój wynik? Minus 8 kilogramów! Przez miesiąc przestrzegałam dietę i nie wychodziłam z siłowni». I wtedy zdałam sobie sprawę, że mam zamiar być sarkastyczna. W żaden sposób nie mogłam uwierzyć, że w ciągu zaledwie miesiąca diety i sportu można stracić 8 kg!

Podczas gdy «nowa Basia» entuzjastycznie opowiadała o swoich przygodach na wakacjach, spojrzałam w jej usta i nagle pomyślałam: «jaka do cholery dieta?» W jej burzliwej historii koleżanka prawdopodobnie nie zauważyła, że zjadła całe pudełko ciasteczek na stole dla gości. Ale zauważyłam to ja!

Przyjaciółka najwyraźniej kłamała

Pod wpływem stresu, że moja przyjaciółka straciła na wadze i zaczęła wyglądać lepiej, zaczęłam przybierać na wadze. Po 2 tygodniach mój mąż skomentował temat konieczności mojego odchudzania. Wtedy po raz pierwszy pomyślałam o tym, że ja też mogę zrobić trochę wysiłku i zrobić wymarzoną figurę podążając za przykładem Baśki. Pozostaje tylko odkryć jej prawdziwy sekret utraty wagi.

Po kolejnych 2 tygodniach znowu przyszła do nas Basia. Tym razem nie potrafiłam siebie opanować i po prostu krzyknęłam na nią od drzwi: "Aleś schudła!". Trudno uwierzyć, ale w ciągu ostatniego miesiąca schudła o kolejne 7 kg! W końcu pozbyła się wszystkich dodatkowych 15 kg w zaledwie 2 miesiące! Kiedy po raz kolejny wspomniała o swojej surowej diecie i wyczerpujących treningach, podczas jedzenia drugiej porcji spaghetti, skończyła się moja cierpliwość.

Sytuację pogorszył mój mąż, który wszedł do kuchni w tej chwili i powiedział: «Basiu, świetnie wyglądasz. Kochanie, weź przykład od swojej przyjaciółki». To było obraźliwe. Wiedziałam, że Basia nie przestrzega żadnej diety i jest mało prawdopodobne, że uprawia jakiś sport. Kłamała mi w twarz, do tego uwodząc mojego męża!

Tajemnica utraty wagi jest wykryta

Moje intencje wyeksponowania mojej przyjaciółki przeszły do czynnego działania. I specjalnie poprosiłam o wizytę do Basi, by w końcu ujawnić jej oszustwo. Usiedliśmy na werandzie, gdzie piłyśmy herbatę. Tyle że w kubku przyjaciółki zauważyłam nie herbatę, ale coś podobne do kawy lub kakao. Kiedy poszła do toalety, szybko poszłam do jej kuchni i zaczęłam otwierać wszystkie szafki. W jednej z nich zobaczyłam puszkę o napisie «Choco Lite». To był koktajl czekoladowy na odchudzanie. Nawet nie wiedziałam, że istnieje coś takiego. Przez chwilę byłam zszokowana. Więc to jest jej sekret utraty wagi! Zrobiłam zdjęcie puszki i poszłam do domu.

Minął miesiąc, ale wciąż nie komunikujemy się z moją przyjaciółką. Nie mogę jej wybaczyć. Ukryła przede mną taki produkt! Wciąż nie rozumiem, dlaczego mnie okłamała.

Przyszłam do domu i od razu znalazłam ten koktajl w Internecie. Na stronie internetowej przeczytałam, jak on działa, i zamówiłam 2 promocyjne opakowania Choco Lite. Po tygodniu już zaczęłam aktywnie pij swój czekoladowy koktajl. To pyszne! Nadal jadłam to, co zwykle, a moje zbędne kilogramy znikały dosłownie na oczach. Ważyłam się wczoraj, nie uwierzyłam swoim oczom -- minus 6 kg w 3 miesiące! Teraz już rozumiecie, dlaczego nienawidzę Basię? Nie chciała ze mną się podzielić tak smacznym i szybkim sposobem na odchudzanie. I kto mi powie, że kobieca przyjaźń istnieje?

Dziękuję, że przeczytałyście moją historię do końca. Proszę się podzielić w komentarzach, jakbyście się zachowały z taką przyjaciółką? Z góry odpowiem na pytania o koktajlu (nie będę ukrywać tych informacji, jak moja była najlepsza przyjaciółka). Zamawiałam Choco Lite tutaj. Nie obserwuję żadnych skutków ubocznych.
127 Komentarze
Patrycja К.
(29 lat)

06.12.17 – 10:09

Ależ autorka też dobra “przyjaciółka”. Zamiast tego, by się pocieszyć, że ona schudła, po prostu się obraziła. Niech Bóg zbawi od takich przyjaciółek

Kamila (23 lata)

06.12.17 – 11:23

Kolejna historia w dowodzie, że wszystkie kobiety to suki. Też schudłam z Choco Lite 5 kg, a wszystkim przyjaciółkom mówię, że nie jem słodkiego, niech cierpią)

Zła kobieta
(27 lat)

06.12.17 – 11:23

A ja popieram autora! Nie rozumiem również, dlaczego ona ukrywała. A co z przyjaźnią i solidarnością kobiet? Schudłaś sama, to pomóż schudnąć innym! Dzięki autorowi, obowiązkowo zamówię koktajl, dziękuję za link

Alina (33 lata)

06.12.17 – 12:49

Ja bym taką przyjaciółkę wysłała do diabła od razu. A autorka dobrze zrobiła, życzę powodzenia w utracie wagi!

Olga Р. (28 lat)

06.12.17 – 15:07

Nigdy wcześniej nie słyszałam o takim produkcie. Może ona chciała najpierw się przekonać, że to bezpieczne. Ale...Kogo chcemy okłamać! Wszystkie dziewczyny to egoistki) Chyba bym też się nie podzieliła

Łucja (30 lat)

07.12.17 – 09:12

Cieszę się, że żyję w XXI wieku! Wyobraźcie sobie, że można pić pyszny koktajl czekoladowy i się odchudzać! Cały czas się staram schudnąć, więc zamówię sobie ten Choco Lite

Natalia (36 lat)

07.12.17 – 14:19

Prawdę mówią, że piękne kobiety nie mają przyjaciółek. Autorka po prostu jest wkurzona, że jej przyjaciółka stała się piękna. A teraz gdy sama schudłaś, już chcesz wszystkim się pochwalić, prawda?

Dobra Przyjaciółka (21 lat)

07.12.17 – 12:27

Też chcę schudnąć! Wypróbowałam już wszystko. Rozumiem, jak obrażona jesteś. Wszystkie moje przyjaciółki są chude… Zamówię sobie też ten środek (dzięki za link).

Krystyna Si
(29 lat)

07.12.17 – 22:03

Tak ... kobiet się nie zmienia! Akceptowałaś ją, gdy była gruba, i ona to rozumiała zawsze. Dlatego i nie powiedziała ci od razu o swoim sekretnym środku odchudzającym. Tak że w zasadzie jesteście takie same.

Coco Ch. (32 lata)

07.12.17 – 23:34

Z kim się zaprzyjaźnić i komu zaufać? Wieczny problem pięknych dziewczyn. Upokorz się, przecież kiedy jest się chuda i atrakcyjna, prawdziwych przyjaciółek nie ma w pobliżu.

Spodobają ci się publikacje: